Tunezja

Ξ Kwiecień 22nd, 2009 | → 0 Comments | ∇ nurkowe, od 1500 PLN |

clipboard01.jpgTabarka to raj dla płetwonurków i miłośników korali. Wokół przylądka znajduje się około 20 miejsc do nurkowania. Najpiękniejsze rafy koralowe można podziwiać w Narodowym Parku Morskim i okolicach skalistych wysepek La Galite.
Polecamy szczególnie:

    - „Gołębią Grotę” z kolorowym, skalistym dnem i małymi rybkami. Głębokość od 3 do 12 m., idealne miejsce dla początkujących;

    - skupisko około 20 tuneli podwodnych, niektóre o 30 m. długości i 3 m. szerokości. Dno skaliste z dużą ilością alg. Głębokość od 16 do 24 m. Mnóstwo różnokolorowych ukwiałów, najróżniejszych ryb, ośmiornic…;

    clipboard012.jpg- „Skała Morszczuków” o długości 50 m., szerokości 10 m. Głębokość przy wierzchołku 7 m., przy podstawie 33 m. Niezwykła różnorodność kolorów i stworzeń morskich. Morszczuki ważące od 3 do 40 kg;

    - Przylądek Tabarka z bogactwem fauny i flory, ławicami ryb. Głębokość od 3 do 20 m.;

    - ciąg skałek tworzących kolorowe korytarze, pełne ryb, langust, ogromnych ukwiałów i koralowców;

    - Przylądek Gallina z a się na głębokości od 10 do 40 m.

Nasze centrum nurkowe pływa w miejsca, gdzie spotkać można rzadkie czarne koralowce.

Proponujemy pobyt tygodniowy w luksusowym hotelu Iberostar Tabarka Beach lub Dar Ismail Tabarka. W wolnym czasie warto skorzystać z uroków miasteczka i okolicy, piaszczystej plaży, gry w golfa lub atrakcji hotelowych: masażu, basenu, kortów tenisowych…

Cena zakwaterowania:

Iberostar Tabarka Beach 5* -osoba dorosła w pokoju 2os od 370 euro/os/tydzień
Dar Ismail Tabarka 5*- osoba dorosła w pokoju 2os od 299 euro/os/tydzień

Cena zakwaterowania zawiera:
zakwaterowanie w hotelu *****, wyżywienie 2 X dziennie ,

Cena przelotu:

od 1700 PLN/os-przelot rejsowy do Tunis z Warszawy (przez Rzym)

Transfery z lotniska w Tunis do hotelu w Tabarce

40 €/os/w jedną stronę (przy 4 osobach)

Możliwy jest też przelot czarterowy Warszawa- Monastir (ok.1200 PLN)

Transfery z lotniska w Monastirze do hotelu w Tabarce

60 € /os / w jedną stronę (przy 4 osobach)

Cena nurkowania:

1 nurkowanie 17 €
6 nurkowań (6 dni ) 95 €
10 nurkowań (5 dni) 140 €
Kurs nurkowy CMAS/PADI – 160 €

Cena nurkowania zawiera:butle, balast, przewodnika/instruktora
Cena nie zawiera: wypożyczenia sprzetu nurkowego, licencji

wypożyczenie sprzętu

Komplet 14 € / dive
Automat 5 € / dive
Jacket/kamizelka 5 € / dive
Pianka 5 € / dive

Opisy hoteli:

img20081017-53502.jpgIberostar Tabarka Beach 5*

Położony w pięknej okolicy Tabarki tuż przy plaży z drobnoziarnistym piaskiem, jego doskonałe otoczenie uczyniło go idealnym miejscem na wakacje w Tunezji.
Hotel Iberostar Tabarka Beach to luksusowy hotel dla wymagających gości.

POŁOŻENIE:

Hotel położony tuż przy prywatnej, piaszczystej plaży. Zaledwie 2 km od centrum miasta i 12 km od międzynarodowego portu lotniczego w Tabarce.
Miasto Tabarka, położone w północno-zachodniej Tunezji, słynie z festiwalu muzycznego- który odbywa się w lecie, jak i czystej wody- to raj dla nurków.

ZAKWATEROWANIE:

Istnieją 133 pokoi w hotelu Iberostar Tabarka Beach w czterech budynkach i na trzech poziomach.

Wszystkie pokoje wyposażone są w łazienkę, prysznic i wanna, osobne WC, suszarka do włosów, balkon lub taras, telefon, telewizję satelitarną, klimatyzacją, room service oraz sejfem.

RODZAJE POKOI:

Family Bungalows, Luxury Bungalows, Double Rooms, Superior Rooms, Junior Suites, Senior Suites, Presidential Suite, Twin Rooms

MIEJSCA, W KTÓRYCH WYDAWANE SĄ POSIŁKI I NAPOJE ORZEŹWIAJĄCE:

Pollastro Golf Bar, Ghorra Theatre Bar, Thabarka Terrace Bar, Dar Chefa Arab Café, Pool Bar, Les Lomellini á-la-carte restaurant, Corallium BBQ Restaurant, Main restaurant La Bulleregia, Feija snack bar

ATRAKCJE HOTELOWE:

dyskoteki na nocne rozrywki z dobrą muzyką do późnych godzin;
hotel posiada również kasyno, internet, Spa, mini club

SPORTY:

Golf, Nurkowanie, Dancing klas, Wypożyczenie roweru, Jazda konna, aerobik, rzutki, strzelanie z łuku,  bilard, bule, tenis, tenis stołowy, piłka siatkowa.

z_m15929.jpgHotel Dar Ismail 5*

POŁOŻENIE:

Otwarty w marcu 2002, położony 5 minut drogi od centrum miasta Tabarka i około 25 km od lotniska w Tabarce, bezpośrednio przy szerokiej, piaszczystej plaży.

POKOJE:

Hotel posiada 289 stylowo urządzonych pokoi z łazienką oraz toaletą, wyposażonych w klimatyzację (działa okresowo od 15/06 do 15/09), telewizor, sejf, minibar oraz suszarką do włosów.

ATRAKCJE HOTELOWE:

W hotelu znajduje się restauracja główna Dougga, gdzie w formie bogatego bufetu serwowane są śniadania i obiadokolacje, restauracja a la carte wraz z pizzerią La Galite. Ponadto na terenie hotelu znajduje się bar barbecue przy basenie, kawiarnia mauretańska, snack bar oraz salon bar – Le Belvedere z kominkiem i dużym ekranem telewizyjnym. Do dyspozycji Gości jest także sklep z pamiątkami oraz salon fryzjerski. Hotel posiada również salę konferencyjną z profesjonalnym sprzętem multimedialnym na 250 osób.

Obiekt polecany Klientom wymagającym, pragnącym poznać nowe turystyczne rejony Tunezji. Polecany szczególnie tym z Państwa,którzy złaknieni są spokoju oraz preferują obiekty oddalone od centrów miast.

SPORTY:

Na terenie hotelu znajdują się dwa baseny: basen zewnętrzny z szerokim i przestronnym tarasem słonecznym do opalania oraz basen kryty z jaccuzi. Do dyspozycji Gości przygotowano dodatkowo hamman, salon odnowy biologicznej, salon masażu, fitness club i saunę. Na terenie hotelu dla osób chętnych prowadzone są zajęcia aerobiku. Klienci mają możliwość gry w tenisa stołowego, a także korzystania z łuków oraz uprawiania sportów wodnych na plaży hotelowej (dodatkowo płatne).

DLA DZIECI:

Dla najmłodszych przygotowano mini klub oraz wydzieloną częścią w basenie odkrytym.

ANIMACJE:

Tak

 

Malediwy safari – Princess Haleema

Ξ Kwiecień 21st, 2009 | → 1 Comments | ∇ Malediwy_safari |

princess_haleema4.jpgPrincess Haleema to 36 metrowa LUKSUSOWA łódź na Malediwach. Na pokladzie jest jackuzzi, spa na pokladzie, mozna zamawiac rozne masaze. Rejsy o różnej długości po najlepszych miejscach nurkowych na Malediwach.

Wyposażenie:

Łódź posiada 9 klimatyzowanych kabin z łazienkami oraz dwa suite z massage shower system dla maksymalnie 22 osób. Na łodzi znajdują się trzy pokłady, salon z VHS, VCD, Audio CD, Karaoke, bar z napojami orzeźwiającymi i alkoholowymi, biblioteka. Można zamawiać na łodzi masaże, a także odpoczywać w 2 jakuzzi na wolnym powietrzu.

Nurkowania:

Dziennie odbywają się dwa do trzech nurkowań z dodatkowej łodzi dhoni.

Miejsca nurkowe:

Odwiedzone zostaną najpiękniejsze miejsca nurkowe na Malediwach. Trasa zależy od pogody, sezonu i życzeń gości. Każdego wieczoru jest dokładnie omawiany plan na kolejne dni. Zwyle są odwiedzane: South Male, Felidhu, Vattaru, Mulakku albo Ari Atolls.

Naszym zdaniem:

Luksusowa łódź z bardzo dobrą załogą, wspaniałą obsługą i świetnym jedzeniem.

Cena za noc:

23.04.2009 – 31.10.2010 – 205 USD
01.11.2009 – 23.04.2010 – 245 USD

Cena zawiera:
- powitanie na lotnisku i transfer z/na łódź (jedynie przed północą w dzień przyjazdu i wyjazdu)
- zakwaterowanie w klimatyzowanej kabinie z prysznicem, ręczniki i obsługę
- wyżywienie FB, śniadanie i lunch w formie bufetu. Kolacja składa się ze startera i bufetu sałatkowego, a danie główne i deser serwowane są do stołu
- herbatę, kawę dostępne przez cały czas
- do 3 nurkowań z przewodnikiem dziennie i jednym nurkowaniem nocnym na tydzień
- przekąski po każdym nurkowanie (świeży kokos, ciasteczka, ciasto)
- butle 12- litrowe aluminiowe DIN/INT, balast, bojkę, dodatkową łódź, instruktora i przewodnika
- sprzęt do łowienia ryb
- wizytę na lądzie i piknik na niezamieszkanej wyspie (uzależnione od pogody i trasy)
- lokalne podatki

 

Malediwy safari – Ari Queen

Ξ Kwiecień 21st, 2009 | → 1 Comments | ∇ Malediwy_safari |

ari_queen.jpgAri Queen to 32 metrowa komfortowa łódź na Malediwach. Jest to jedna z najnowszych lodzi na Malediwach, zostala zwodowana na poczatku 2009 roku.

Wyposażenie:

Łódź posiada 10 klimatyzowanych kabin z łazienkami, suszarkami do włosów, dużymi miejscami na bagaż / garderobę. Wyższy pokład 2 kabiny z podwójnymi lub pojedynczymi łóżkami, z oknami. 2 kabiny na środkowym pokładzie z podwójnymi łóżkami z oknami,  na dolnym pokładzie 6 kabin, które mogą być używane jako 3-osobowe – z dużym podwójnym łóżkiem i jednym pojedyńczym. Na łodzi znajdują się trzy pokłady, salon z TV. Duże pokłady zapewniają możliwość odpoczynku między nurkowaniami.

Nurkowania:

Dziennie odbywają się dwa do trzech nurkowań z dodatkowej łodzi dhoni.

Miejsca nurkowe:

Odwiedzone zostaną najpiękniejsze miejsca nurkowe na Malediwach. Trasa zależy od pogody, sezonu i życzeń gości. Każdego wieczoru jest dokładnie omawiany plan na kolejne dni. Zwyle są odwiedzane: South Male, Felidhu, Vattaru, Mulakku albo Ari Atolls.

Naszym zdaniem:

Komfortowa, nowa łódź z bardzo dobrą obsługą.

Cena za noc za osobę w różnych terminach:

01.10.2009 – 31.01.2010     – 230 USD
31.01.2010 – 11.04.2010     – 247 USD
12.04.2010 – 02.05.2010     – 230 USD

Cena zawiera:
- powitanie na lotnisku i transfer z/na łódź
- zakwaterowanie w klimatyzowanej kabinie z łazienką,
- sprzątanie w kabinach 2 x dziennie i na żadanie
- wyżywienie FB – śniadanie, lunch i kolacja
- herbatę, kawę po nurkowaniu, 1 butelkę wody, przekąski po nurkowaniu, świeże owoce rano i popołudniu (banan, papaya, melon, ananas)
- pierwszego dnia po przylocie 1 nurkowanie, pozostałe dni 3 nurkowania dziennie, w tym jedno nurkowanie nocne, ostatniego dnia 1-2 nurkowania
- butle 12- litrowe aluminiowe DIN/INT, balast, bojki, dodatkowa łódź, instruktora i przewodnika
- sprzęt do łowienia ryb
- wizytę na lądzie i piknik na niezamieszkanej wyspie (uzależnione od pogody i trasy)
- lokalne podatki

Cena nie zawiera: przelotu (ok. 3500 PLN), napojów, dopłaty do ubezpieczenia nurkowego, ubezpieczenia od kosztów rezygnacji, zwyczajowych napiwków, opłaty lotniskowej 12 USD

 

Filipiny – dwa różne resorty

Ξ Kwiecień 21st, 2009 | → 1 Comments | ∇ Filipiny |

210.jpgProponujemy niezwykłe wakacje w dwóch resortach, np. 5 dni w jednym i 5 dni w drugim. Daje to możliwość przebywania w różnym otoczeniu i nurkowania w dwóch różnych miejscach.

W Negros w West-Visayas, są możliwe nurkowania na wrakach, ścianach koralowych z rekinami i żółwiami.

W Maluay Zamboanguita skupiamy się głównie na nurkowaniach przy Apo Island.

Możliwe jest dowolne komponowanie pobytów w obu resortach. Położone są niedaleko siebie, dzięki temu transfer nie jest zbyt nużący, ale na tyle daleko, żeby były odmienne nurkowania.

Negros – Sipalay

Resort położony jest na wyspie Negros położonej w West – Visayas. W resorcie znajdują się 22 bungalowy, w tym 20 z klimatyzacją.

Restauracja położona jest w najniższej części resortu z przepięknym widokiem na morze.

Menu zawiera potrawy filipińskie oraz europejskie.

Maluay Zamboanguita

Resort jest położony blisko Apo Island, w pobliżu Malatapay Market.

Resort jest małym rajem zbudowanym w tropikalnym ogrodzie. Wakacje w tym resorcie są niezapomniane. Na terenie resortu dostępne są następujące udogodnienia:
spa
internet Wi Fi za darmo
basen, osobny basen dla dzieci
room service
pralnia
wymiana walut
centrum nurkowe
restauracja

Wszystkie pokoje zawierają:
* prywatny taras z widokiem na morze, basen lub jacuzzi
* klimatyzację i wiatrak
* Queen Size Bed lub dwa osobne łóżka
* ogrzewacz do wody
* łaźienka w małym prywatnym ogrodzie.
* TV satelitarna 50 kanałów
* Mini Bar
* Sejf

Cena pakietu – wylot na 12 dni, pobyt na miejscu 10 dni.

- 5 dni w resorcie na wyspie Negros w West-Visayas, Sipalay, mozliwe nurkowanie na wrakach, scianach koralowych z rekinami i zolwiami
- 5 dni w resorcie blisko Apo Island w Maluay Za

Pakiet pobytu za 10 dni pobytu – do wyboru 2 standardy:
Negros pokoj standardowy z wiatrakiem, Maluay pokoj deluxe w ogrodzie 1480 PLN
Negros pokoj standardowy z klimatyzacją, Maluay pokoj deluxe przy plazy 1775 PLN

Cena zawiera: Zakwaterowanie, sniadania w Maluay
Cena nie zawiera: przelotu 3500 – 3900 PLN, transferów lokalnych, możemy zorganizować lub przekazać info jak dotrzeć z lotnisk na własną rękę, czyli lokalną komunikacją, żeby było jak najtaniej.

Nurkowanie:
1 nurkowanie 93 PLN
1 nurkowanie NITROX 107 PLN
10 nurkowan 856 PLN
10 nurkowan NITROX 930 PLN

 

Malediwy safari – Fathima

Ξ Kwiecień 20th, 2009 | → 1 Comments | ∇ Malediwy_safari |

fathima.jpgFathima jest luksusową łodzią zbudowaną w 2005 roku, Pływa w ona rejsy o różnej długości po najlepszych miejscach nurkowych na Malediwach.

Wyposażenie:

Łódź posiada 8 luksusowych kabin wyposażonych w klimatyzację, łazienkę, 2 osobne łóżka. Pokład główny posiada salon, miejsce na posiłki, TV, video, miesce do odpoczynku, pralnię, pokój dla instruktorów. Na wyższym pokładzie olbrzymi, częściowo zadaszony sundeck, bar, leżaki.

Nurkowania:

Dziennie odbywają się dwa do trzech nurkowań z dodatkowej łodzi dhoni.

Miejsca nurkowe:

Odwiedzone zostaną najpiękniejsze miejsca nurkowe na Malediwach. Trasy planowane są w zależności od pogody, sezonu i życzeń gości. Każdego wieczoru jest dokładnie omawiany plan na kolejne dni. Z reguły płyniemy do najlepszych miejsc w Południowym Male, Felidhu, Vattaru, Mulakku albo Ari Atolls.

Naszym zdaniem:

Komfortowa łódź z bardzo doświadczoną załogą i wspaniałą obsługą. Łódź specjalizuje się w poszukiwaniu sharks, whalesharks, mantas. Wiedzą kiedy można ich szukać, więc zaufaj im.

Cena za noc za osobę w różnych terminach:

23.04.2009 – 31.10.2009     – 180 USD
01.11.2009 – 10.12.2009     – 224 USD
11.12.2009 – 15.01.2010     – 249 USD
16.01.2010 – 22.04.2010     – 224 USD
23.04.2010 – 31.10.2010     – 206 USD

Cena zawiera:
- powitanie na lotnisku i transfer z/na łódź (jedynie przed południem w dzień rozpoczęcia i zakończenia safari, indywidualne transfery za dodatkową opłatą)
- zakwaterowanie w klimatyzowanej kabinie z prysznicem, ręczniki i obsługę
- wyżywienie FB, śniadanie i lunch w formie bufetu. Kolacja składa się ze startera i bufetu sałatkowego, a danie główne i deser serwowane są do stołu
- herbatę, wodę i kawę dostępne przez cały czas
- do 3 nurkowań z przewodnikiem dziennie i jedno nurkowanie nocne na tydzień
- przekąski po każdym nurkowanie (świeży kokos, ciasteczka, ciasto)
- butle 12- litrowe aluminiowe DIN/INT, balast, bojkę, dodatkową łódź, instruktora i przewodnika
- sprzęt do łowienia ryb
- wizytę na lądzie i piknik na niezamieszkałych wyspach (uzależnione od pogody i trasy)
- lokalne podatki
- zakupy i zwiedzanie w Male ostatniego wieczoru
- minimum 17 nurkowań w czasie rejsu tygodniowego, minimum 35 nurkowań w trakcie rejsu dwutygodniowego.

Cena nie zawiera: przelotu (ok. 3500 PLN), napojów, dopłaty do ubezpieczenia nurkowego, ubezpieczenia od kosztów rezygnacji, zwyczajowych napiwków, opłaty lotniskowej 12 USD

 

Malediwy safari – Stingray

Ξ Kwiecień 20th, 2009 | → 1 Comments | ∇ Malediwy_safari |

sting-ray2.jpg7 dniowe rejsy do najlepszych miejsc nurkowych na Malediwach.

Wyposażenie:
31- metrowy Stingray posiada 9 kabin (4 z łóżkami podwójnymi i 5 z pojedynczymi) z własnymi prysznicami, toaletami i klimatyzacją dla maksimum 18 pasażerów. Generator zapewnia elektryczność (220V) przez całą dobę, a dzięki odsalaniu świeża woda dostępna jest przez cały czas. Na statku jest obszerny salon z odtwarzaczem płyt i DVD oraz telewizorem i wideo jak również pokłady słoneczne z leżakami. O zadowolenie gości dba siedmioosobowa załoga. Standardy bezpieczeństwa i wyposażenie elektroniczne zgodne są z najnowszymi standardami technicznymi.

Nurkowania:
Nurkowanie odbywa się zawsze z osobnej łódki (dhoni), gdzie trzymany jest również sprzęt, butle i sprężarki. Dziennie przewidziane są dwa do trzech nurkowań. Z reguły raz w tygodniu organizuje się nurkowanie nocne.

Miejsca nurkowe:
Stingray pływa w rejsy – zależnie od długości – do najlepszych miejsc południowego Male, Felidhu, Vattaru, Mulakku i na atolu Ari. Miejsca nurkowe są bardzo zróżnicowane. Są tu płytkie ogrody koralowe, strome klify i ekscytujące nurkowania w prądzie w przesmyku atolu. Jest tu po prostu wszystko. Wielorakość gatunków ryb jest imponująca, a na wielu dziewiczych rafach Felidhu, Vattaru, Mulakku można spotkać rekiny rafowe, żółwie, manty i orlenie. Ostateczna decyzja o trasie rejsu podejmowana jest zawsze przez kapitana na bazie warunków pogodowych.

Naszym zdaniem:
Komfortowy statek nurkowy z bardzo dobrym stosunkiem ceny do usługi.

Cena za noc za osobę w różnych terminach:

23.04.2009 – 30.11.2009 – 171 USD
01.12.2009 – 22.04.2010 – 210 USD
23.04.2010 – 30.11.2010 – 195 USD

Cena zawiera:

-zakwaterowanie w klimatyzowanych kabinach z oknami, z łazienkami z prysznicem z gorącą wodą, ręczniki i obsługę
- powitanie na lotnisku i transfer z/na łódź w dniu rozpoczęcia i zakończenia safari, w inne dni transfer za dodatkową opłatą
- wyżywienie FB, śniadanie, kolacja buffet
- zimną wodę, herbatę i kawę dostępne 24h/dobę
- do 3 nurkowań z przewodnikiem dziennie i jedno nurkowanie nocne na tydzień
- butle 12- litrowe aluminiowe DIN/INT, balast, bojkę, dodatkową łódź, instruktora i przewodnika
- sprzęt do łowienia ryb
- wizytę na lądzie i piknik na niezamieszkałych wyspach (uzależnione od pogody i trasy)
- lokalne podatki
- zakupy i zwiedzanie w Male ostatniego wieczoru
- minimum 17 nurkowań w czasie rejsu tygodniowego, minimum 35 nurkowań w trakcie rejsu dwutygodniowego.

Cena nie zawiera: przelotu (ok. 3500 PLN), napojów, dopłaty do ubezpieczenia nurkowego, ubezpieczenia od kosztów rezygnacji, zwyczajowych napiwków, opłaty lotniskowej 12 USD

 

Malediwy safari – Black Pearl

Ξ Kwiecień 20th, 2009 | → 1 Comments | ∇ Malediwy_safari |

black_pearl.jpgBlack Pearl to nowa długa na 29 metrów łódź na Malediwach. Pływa w ona rejsy o różnej długości po najlepszych miejscach nurkowych na Malediwach.

Wyposażenie:

Łódź posiada 7 kabin wyposażonych w klimatyzację, łazienkę, jedno podwójne łóżko i jedno pojedyncze. Pokład główny zbudowany jest z drzewa Balau a prędkość statku wynosi 10 węzłów.
Na łodzi znajduje się dźwiękoszczelny generator. Do dyspozycji gości jest telewizor i sprzęt HiFi, bar z napojami orzeźwiającymi i alkoholowymi, biblioteka.

Nurkowania:

Dziennie odbywają się dwa do trzech nurkowań z dodatkowej łodzi dhoni. Raz w tygodniu organizowane jest nurkowanie nocne. Doświadczeni nurkowie mogą nurkować samodzielnie.

Miejsca nurkowe:

Odwiedzone zostaną najpiękniejsze miejsca nurkowe na Malediwach. Trasy planowane są w zależności od pogody, sezonu i życzeń gości. Każdego wieczoru jest dokładnie omawiany plan na kolejne dni. Z reguły płyniemy do najlepszych miejsc w Południowym Male, Felidhu, Vattaru, Mulakku albo Ari Atolls.

Naszym zdaniem:

Komfortowa łódź z bardzo doświadczoną załogą i wspaniałą obsługą.

Cena za noc za osobę w różnych terminach:

23.04.2009 – 31.10.2009     – 180 USD
01.11.2009 – 10.12.2009     – 224 USD
11.12.2009 – 15.01.2010     – 249 USD
16.01.2010 – 22.04.2010     – 224 USD
23.04.2010 – 31.10.2010     – 206 USD

Cena zawiera:
- powitanie na lotnisku i transfer z/na łódź (jedynie przed południem w dzień rozpoczęcia i zakończenia safari, indywidualne transfery za dodatkową opłatą)
- zakwaterowanie w klimatyzowanej kabinie z prysznicem, ręczniki i obsługę
- wyżywienie FB, śniadanie i lunch w formie bufetu. Kolacja składa się ze startera i bufetu sałatkowego, a danie główne i deser serwowane są do stołu
- herbatę, wodę i kawę dostępne przez cały czas
- do 3 nurkowań z przewodnikiem dziennie i jedno nurkowanie nocne na tydzień
- przekąski po każdym nurkowanie (świeży kokos, ciasteczka, ciasto)
- butle 12- litrowe aluminiowe DIN/INT, balast, bojkę, dodatkową łódź, instruktora i przewodnika
- sprzęt do łowienia ryb
- wizytę na lądzie i piknik na niezamieszkałych wyspach (uzależnione od pogody i trasy)
- lokalne podatki
- zakupy i zwiedzanie w Male ostatniego wieczoru
- minimum 17 nurkowań w czasie rejsu tygodniowego, minimum 35 nurkowań w trakcie rejsu dwutygodniowego.

Cena nie zawiera: przelotu (ok. 3500 PLN), napojów, dopłaty do ubezpieczenia nurkowego, ubezpieczenia od kosztów rezygnacji, zwyczajowych napiwków, opłaty lotniskowej 12 USD

 

Egipt safari – Aphrodite

Ξ Kwiecień 17th, 2009 | → 1 Comments | ∇ Egipt_safari |

aphrodite.jpgZupełnie nowy i świetnie wyposażony jacht nurkowy oddany do użytku w r. 2008. Pomieści 23 nurków w 11 przestronnych klimatyzowanych kabinach z łazienkami. Łódź posiada 2 duże pokłady słoneczne, platformę nurkową, komfortową jadalnię oddzieloną od salonu, bezspornym atutem dla nurków jest mieszałka nitroksowa i trimiksowa.

NITROX jest w cenie!

Dane techniczne łodzi:
Klasyfikacja: Luxury Plus – Gold Class
Rok budowy: 2008
Ilość pasażerów: 22 (23)
Długość : 36 m Szerokość: 8,3 m
Silniki : 2 x MANN TD 1200 HP
Generatory: 2 x Perkins Silent 85 kW
Nawigacja: GPS, echosonda, radar, kompas
Komunikacja: radio VHF, HF, tel. satelitarny
Woda: zbiornik 16 ton + stacja odsalania
Wyposażenie ratunkowe i bezpieczenstwa: 35 kamizelek, szalupy ratunkowe dla 35 osób, zestaw tlenowy, alarm przeciwpożarowy, EPIRB.

Wyposażenie sprzętem nurkowym:
Kompresory: Bauer Mariner 240, L&W 280 L/min
Nitrox Membrane – NITROX 32-36% FREE
Parcjalne mieszanie Nitroksu 40-99% i Trymiksu
Butle: aluminiowe 12 L i 14 L , zawory DIN/INT
Możliwosc twinsetów, butli bocznych 8 lub 10 l.
Kilka kompletów sprzetu, boje, komputery
2 x Zodiak 5,2 m, silniki 25-40 HP

Kajuty: 11 dwuosobowych przestronnych kajut z łazienkami. Wszystkie kajuty sa wyposażone w klimatyzacje z indywidulna regulacją temperatury, lodówkami, łóżka obok siebie. I muzyczka.
Pod pokładem 6 dwuosobowych kajut Twin oraz 1 przestronna kajuta Master Suite z dużym małżenskim łóżkiem.
Na srodkowym i górnym pokładzie 4 kajuty Twin Sea View z oddzielnymi łóżkami i dużymi oknami z widokiem na morze. Jedna z tych kajut posiada wieksze małżenskie łóżko i jedno oddzielne, może służyc rodzinie z dzieckiem.
Osobne kajuty dla przewodników i załogi.
Salon/jadalnia: przestronny, wygodny salon, klimatyzacja, Plasma TV
Wide Screen 96 cm/ 2xDVD, Home Cinema.

Oddzielna klimatyzowana jadalnia (8 x 4,5 m) z 2 dużymi stołami dla 24 osób.
Załoga: 10-12 osób – kapitan, mechanik, kucharz, pomocnik, kucharza, barman, 3-4 marynarzy, 2 przewodników.

Sprawdź listę safari

 

Relacja z Meksyku

Ξ Kwiecień 16th, 2009 | → 5 komentarzy | ∇ Meksyk |

meksyk-v-4.jpgMeksyk to kraj taniej Tequili i piwa, dobrego jedzenia (im dalej od deptaka, tym taniej i lepiej) oraz przede wszystkim cenoty. Na wyjeździe było kilkanaście osób nurkujących i Ewa, która towarzyszyła nam jako snorklingowiec. Pływała z nami w cenotach i stwierdziła, że nie trzeba być nurkiem, żeby zobaczyć wiele pięknych formacji. Cenoty zachwyciły nas wszystkich. Zdjęcia, mimo, że piękne, nie oddają nawet 10% ich uroku. Musisz to zobaczyć na własne oczy.

Część grupy wyleciała wcześniej i z Meksyku dali nam znać, że wieczorki są chłodne i żeby zabrać swetry. Na szczęście jak dojechaliśmy, to atmosfera była już tak gorąca, że w krótkich rękawkach można było chodzić całą dobę. Tylko zmarzluchy (w tym ja) czasami o północy nakładały marynarkę.

Nasz hotel mieścił się w samym centrum Playa del Carmen, przy słynnym deptaku „Avenida Quinta”. Dzięki temu codziennie spacerowaliśmy sobie po centrum oraz okolicy.

7.03. Wylądowaliśmy w sobotni wieczór i od razu nam się spodobało. Playa del Carmen powitała nas imprezą. Knajpki były pełne ludzi i rozbrzmiewały muzyką. Mimo tego grzecznie położyliśmy się spać, aby wstać następnego dnia na nurkowanie.

8.03. Pierwszy dzień nurkowy to rafa Tortuga (żółw po hiszpańsku). Rzeczywiście nazwa nie kłamie, co chwilę spotykaliśmy te sympatyczne stworzenia. Nurkowanie jest tu dosyć szybkie, bo prąd niesie nurków z dosyć dużą szybkością. Wystarczy się wygodnie „ułożyć” i przewija nam sie film jak w telewizji. Popołudniu wybraliśmy się na pierwsze zwiedzanie okolicy. Trafiliśmy do knajpki, gdzie byliśmy jedynymi obcokrajowcami. Ceny były zastraszająco niskie, ale daliśmy rade :)

9.03. Odwiedzamy pierwsze cenoty. Najpierw Kuklan, a nastepnie Chac Mool. Aż nie wiem od czego zacząć. Po kilkudziesięciu minutach jazdy z Playa del Carmen skręciliśmy z głównej drogi. Wjechaliśmy na prywatny teren gdzie mieszczą się cenoty. Przeszliśmy kawałek przez dżunglę i naszym oczom ukazał się pierwszy cenot. Był prześliczny :) Podekscytowani szybko się ubraliśmy i skoczyliśmy do wody. Chociaż to do czego skakaliśmy nazwać wodą jest lekką przesadą. Wodę przecież widać. W cenotach widać tylko warstwę powierzchniową. Pod wodą jest taka przejrzystość, że wogóle wody nie widać, nurkowie wyglądają jak zawieszeni na sznurkach.

Cenoty są położone w dżungli. Samo dojście do nich jest poezją dla zmysłów.

Już w pierwszym cenocie napotykamy haloklinę, czyli miejsce mieszania się słodkiej zimniejszej wody i słonej, cieplejszej. Daje to efekt fatamorgany, chociaż każdy z nas ma swoje słowa na określenie tego efektu. Cenote Chac-Mool zachwycił mnie efektami świetlnymi. Słońce wpadające do wody, odbijające się dno w talfi wody, to wszystko jest poprostu nie do wyobrażenia. To trzeba było zobaczyć!

meksyk-v-cenoty-kukulkan.jpgCenote Kukulcan wchodzi w skład Chac-Mool System, wejście jest około trzysta metrów od cenotu Chac-Mool. Wejście do KuKulKan jest na końcu przepięknej kamiennej uliczki w dżungli. Na około 10 metrach tworzy się haloklina. Niesamowita gra świateł, super widoczna roślinność na powierzchni spod wody.

meksyk-v-cenoty-chac-mool.jpgCenote Chac-Mool. Wpadające słońce w słoneczne dni tnie wodę laserem. W tym cenocie można zobaczyć stalaktyty i stalagmity na dwóch poziomach. Spotkamy tu także haloklinę, czyli mieszanie się wody słodkiej i wody słonej. Dla nurków jaskiniowych jest to bardzo atrakcyjny cenot, gdyż oferuje największe stalagtyty na świecie.

10.03. Tego dnia wybraliśmy się na kolejne nurkowanie w Cenotach. Wiele osób uznało Dos Ojos za najladniejszy cenot. Ja nadal nie wiem, który jest najładniejszy. Musiałabym podać przynajmniej pięć najładniejszych. Dos Ojos oczywiście do nich należy. Jest także rewelacyjny dla osób nie nurkujących. Nasza Ewunia nie mogła wyjść z podziwu podziwiając go snorklując.

meksyk-v-cenoty-dosojos.jpgCenote Dos Ojos. Nazwa „Dos Ojos”, po polsku „Dwoje oczy” wzięła się z naturalnego położenia dwóch wejść do cenotów blisko siebie. W „Pierwszym Oku” znajduje się dużo olbrzymich kolumn oraz stalaktytów. Przy „Drugim Oku” jest dużo światła dziennego. Podczas pierwszego nurkowania spotkaliśmy lalkę Barbi pożeraną przez krokodyla. Na drugim nurkowaniu wynurzyliśmy się w Bat Cave.

meksyk-v-cenoty-batcave.jpgCenote Dos Ojos, Bat Cave, czyli jaskinia nietoperzy ma przepiękne sklepienie, w którym ukrywają się nietoperze. Do jaskini można się dostać na dwa sposoby – wynurzając się podczas nurkowania lub schodząc w dół z powierzchni po rusztowaniu. Do jaskini dostaje się niewiele światła. Obserwowanie nietoperzy i sklepienia w świetle latarek dostarcza niezapomnianych wrażeń. Po tej krótkiej przerwie z radością kontynuowaliśmy nurkowanie wśród przepięknych stalagtytów. W tym cenocie był nagrywany film IMAX „Journey into the Amazing Caves”.

11.03. Tego dnia wybraliśmy się na rewelacyjną wycieczkę w dżunglę. Najpierw zwiedzaliśmy Cobę i większość z nas wspinała się na wysokość 42 metrów, na którą prowadzi 120 stopni. Niestety potem trzeba było zejść. Jakże zazdrościłam tym, którzy nie wchodzili lub zostali w połowie. Bałam się niemiłosiernie, że spadnę. Wchodziłam kilka lat temu na Piramidę Słońca w Teotihuacán, gdzie na wysokość 65 m wiedzie 248 stopni. Przyznam szczerze, że wtedy się aż tak nie zmęczyłam. Jednak w Cobie stopnie są wyższe i bardziej nieregularne, budowla jest także dużo węższa, co powoduje strach przed spadnięcie. Jak już odpoczęłam to byłam niesamowicie z siebie dumna, że weszłam, a jeszcze bardziej, że zeszłam…

Następnie mieliśmy okazję zjeżdżać na linie nad cenotem. Nie powiem, ze się bałam. Nie przyznam się także, jak nasz lokalny przewodnik mnie „namówił” na zjazd. Powiem jedynie, że jak już zaczęłam zjeżdżać, to było super :) Następnie udaliśmy się spacerkiem przez dżunglę na zjazd po linie w dół do cenotu. W cenocie popływaliśmy na oponach, a co poniektórzy także wpław. Największym wyzwaniem było wspinanie się po drabince. Jakże żałowałam, że się ujęłam ambicją i wspiełam się do góry, zamiast dać się wciągnąć z powrotem, jak niektórzy z nas…

12.03. Znowu cenoty… znowu? Nikt z nas nie ma ich dosyć. Nawet jeden dzień nurkowania na Cozumelu zamieniliśmy na Conoty. Tym razem odwiedziliśmy centry Ponderosa i Chickin-Ha

meksyk-v-cenoty-ponderosa.jpgCenot Ponderosa, zwany też El Eden wygląda jak basen w środku dżungli. Na powierzchni kwitną kwiaty, pod wodą prawdziwy gąszcz wielokolorowych lian. Jeszcze nie zanurzyłam się do jaskini, a już mi się podobało. Ponownie nasza Ewunia miała rewelacyjne miejsce do snorklingu. Kamienie pokryte są przepięknie zielony glonami, mnóstwo rybek i żółwik zapewnili dodatkowe atrakcje. W czasie naszego nurkowania był kręcony film bodajże dla National Geographic, można nas będzie obejrzeć w telewizji…

meksyk-v-cenoty-chikinha.jpgCenote Chickin-Ha. W tym cenocie ponownie spotkaliśmy haloklinę. Dziwne uczucie, że chcąc się ogrzać trzeba zejść głębiej. Standardowo w cenotach temperatura waha się między 23 a 24 stopniami, w halo klinie jest znaaacznie cieplej. Przy wejściach do tego cenotu jest dużo światła i można obserwować grę promieni słonecznych

13 marca – Tego dnia wybraliśmy się bezpośrednią łodzią na Cozumel. Nasze centrum nurkowe jako jedyne w Playa del Carmen posiada licencję na pływanie na Cozumel. W przypadku mieszkania w Playa del Carmen bardzo wygodnie jest się dostać tam łodzią, wszystkie inne centra nurkowe muszą najpierw płynąć na Cozumel promem, a następnie korzystać z łodzi nurkowych na Cozumelu. Odwiedziliśmy wrak Filipe Xicotenant oraz rafę Yucab.

Po zejściu na wrak byłam rozczarowana, wrak był nieduży i położony na piaszczystym podłożu. Jakże zostałam zaskoczona. Z każdą minutą nurkowania miałam coraz głupszą minę. Wrak okazał się znakomicie przygotowany do eksploracji, przepływaliśmy przez kilka pokładów. W środku spotkaliśmy mnóstwo ławic rybek i dużego kraba. Wrak okazał się olbrzymi, był porośnięty fantazyjnymi ukwiałami.

Na rafie Yukab spotkaliśmy wiele ślimaków makro, krabów oraz nieznanych nam ryb, a także rekina. To było bardzo sympatyczne nurkowanie.

14 marca – wycieczka do Tulum – jedyne miasto Majów zbudowanie na wybrzeżu. Zdjęcia mówią same za siebie… Po zwiedzaniu odpoczywaliśmy na przepięknej plaży. Wieczorem pojechaliśmy na szaloną noc po klubach Cancun.

15 marca – pojechaliśmy na wycieczkę do Chichen Itza. Byliśmy niezwykle wdzięczni losowi za każdą chmurkę, gdyż upał był niemiłosierny. Podobno mieliśmy dużo szczęścia, bo wg. przewodników wcale nie było tak gorąco. Jestem niesamowicie wdzięczna Czarkowi, że użyczył mi na chwile kapelusza, chyba już od tej pory będę zabierała na takie wyjazdy nakrycie głowy. W Chichen Itza jest niesamowita akustyka. Luciano Pavarotti dał tu koncert bez jednego mikrofonu, a było go doskonale słychać.

Na odpoczynek udaliśmy się do przepięknego cenotu. Myśleliśmy, że to nie będzie nic specjalnego, ale był malowniczo położony wśród zwisających lian. Kąpiel była niezwykle przyjemna.

Wieczorkiem wybraliśmy się na dyskotekę, gdzie po wyszaleniu na parkiecie obejrzeliśmy rewelacyjny pokaz zimnych ogni i wróciliśmy spacerkiem po plaży do hotelu.

16.03. Cenoty po raz ostatni. Tym razem wybrałam najsłynniejszy cenot – Grand Cenote oraz pobliski Aktun Ha.

meksyk-v-cenoty-grancenote.jpgGran Cenote. Przez wielu uznawany za najpięknieszy cenot zarówno dla nurków, jak też dla snorklingowców. Grand Cenote jest biały i posiada niezliczoną ilość stalaktytów i stalagmitów. Jest niezaprzeczalnie piękny, jak dla mnie, to w pierwszej piątce. Nawet teraz pisząc tę relację i rozmyślając nie jestem w stanie wskazać najlepszego cenota. One wszystkie są piękne i niepowtarzalne.

meksyk-v-cenoty-aktunha.jpgCenote Aktun-Ha jest także zwany „Car Wash”. Od wielu lat nie jest już używany do mycia samochodów. Po „myjni samochodowej” nie pozostało śladu. Nurkowie mogą podziwiać zwalone drzewa, które wdzierają się pod wodę. Spotkamy tu piękną grę świateł oraz niezapomniane widoki powierzchni dżungli widzianej spod wody.

17.03. Dzień wolny na plażowanie, wyjście do rewelacyjnej restauracji rybnej, a wieczorem Tequilka.

18.03. Wycieczka do X-caret jednego z najpiękniejszych parków na świecie. Park ma bardzo zróżnicowane atrakcje: akwarium, jazda konna, pokazy delfinów, wylęgarnia i hodowla żółwi, ogród motyli oraz orchidei. Każdy znalazł tu coś dla siebie. Agnieszka i John pływali z delfinami, a Ewa, Beata, Rafal i Peter zabawiali się z rekinami. Ja skorzystałam z masażu w Spa w cenocie, masaż majski był niesamowity.
Na miłe zakończenie zjedliśmy kolację podziwiając wielobarwny pokaz. Najciekawszą częścią był pokaz historyczny. Po powrocie na dobranoc ostatnia tequila i szybki sen.

19.03. Ostatnie promyki słońca, ostatnie zakupy i wylot do Polski. Dwoje szczęściarzy Agnieszka i John zostali jeszcze dwa dni.

20.03. mieliśmy tego dnia wylądować w Polsce. Byliśmy jednak wtedy zupełnie gdzie indziej, ale to już temat na inną opowieść…

meksyk-v-1.jpgPodsumowując… Meksyk za każdym razem pokazuje mi inną twarz. Za każdym razem jestem zachwycona. Zabytki i kultura Majów zachwycają odmiennością i oryginalnością. Ludzie są tu niesamowicie przyjemni. Zarówno Ci z obsługi turystów w knajpach i w naszej bazie nurkowej, jak też zwykli ludzie spotkani na ulicy. Cenoty są tak cudowne, że naprawdę trudno je opisać. Jak słyszałam takie relacje wcześniej, uważałam je za lekką przesadę. Teraz już wiem, to trzeba po prostu zobaczyć. Jeśli chcesz, to pokaże Ci je…

meksyk-v-3.jpgDo Meksyku wrócę pewnie jeszcze nie raz.
Z prawdziwą przyjemnością organizuję wyjazdy indywidualne i grupowe na życzenie.

Victoria Iwanowska

 

Dahab – relacja z wyjazdu

Ξ Kwiecień 15th, 2009 | → 2 komentarzy | ∇ Egipt |

dahab1.jpeg

Urlop w Dahab

Pierwsze nurkowania po kursie OWD, czyli „przymusowy” urlop w Dahab.

To był zupełnie niezapowiedziany i nieplanowany wyjazd. Zbliżał się koniec marca, a ja miałam jeszcze zaległe dni urlopu z zeszłego roku, które trzeba było wykorzystać do końca miesiąca. Przede mną zawisło widmo „wypoczynku” w domu, co wcale nie było takie pocieszające. Jednak okazało się, że szczęście mi dopisuje. W poniedziałek zadzwonił do mnie znajomy, że jest wolne miejsce na wyjazd do Dahabu w środę i czy jadę. Długo się nie zastanawiałam. Załatwiłam sprawy urlopowe, pożyczyłam sprzęt (bo swojego jeszcze się nie dorobiłam), zapłaciłam za wyjazd i już w środę leciałam do Egiptu.

dahab2.jpegPo wylądowaniu oczywiście przeżyłam szok temperaturowy. Jednak była to przyjemna odmiana w porównaniu ze śniegiem, który tuż przed moim wylotem spadł w Polce. Po opuszczeniu lotniska ruszyliśmy do Dahabu. Ta mała miejscowość na półwyspie Synaj znajduje się na trasie Sharm El Sheikh – Taba.

Wraz z innymi zakwaterowani zostaliśmy w hotelu Tropitel, poza Dahabem. Przyjeżdżając do Dahab na nurkowania, większość osób wybiera hotele w centrum miejscowości. Unikają wtedy codziennych transferów do bazy nurkowej, a ponadto mają bardzo blisko do wszelkich kafejek, barów, sklepów… U nas o miejscu zakwaterowania zdecydowała cena. Po rozpakowaniu wybraliśmy się do miasta, w celu zrobienia drobnych zakupów, odprężenia się i zapalenia sziszy w lokalnej knajpce.

Następnego dnia zaczęła się moja przygoda z nurkowaniem. Tak naprawdę nie wiedziałam, czego się spodziewać. Jeszcze nie miałam okazji nurkować, po tym jak zrobiłam kurs, a tym bardziej w słonej egipskiej wodzie (kurs robiłam w Polsce). Rano był transfer do bazy, zbieranie sprzętu i dobieranie balastu… Wzięłam ze sobą piankę bez rękawów i ocieplacz, więc sporo neoprenu na sobie. Jako typowy laik nurkowy nie miałam pojęcia, ile balastu zabrać. Na początek powiedzieli mi 8 kg, ale jak się później okazało to stanowczo za mało.

Pierwszy dzień mieliśmy na rafie Lighthouse zaraz przy bazie, gdzie wejście było z brzegu. Zostałam przydzielona do osób, które miały ten sam stopień co ja, ale więcej nurkowań. Grupa była tylko 3 osobowa. Po omówieniu zasad nurkowania założyliśmy sprzęt i weszliśmy do wody, by się wyważyć. Wtedy okazało się, że nie jestem w stanie sama się zanurzyć. Miałam stanowczo za mało balastu. Wraz z moim Dive Masterem dołożyliśmy 2 kg, ale dalej nic to nie dało. Finalnie miałam na sobie 13 kg balastu przez wszystkie dni nurkowe. Wiele osób powiedziałoby, że to strasznie dużo. Być może, ale przy pierwszych nurkowaniach nie zwraca się uwagi na takie rzeczy. Początkowe dni to walka o przetrwanie, nieutopienie się ;) I tak też było w moim przypadku. Próba samodzielnego zanurzenia się zupełnie mi nie wyszła. Potrzebna była pomoc. Choć wiedziałam, że należy spuścić powietrze z jacketu i z płuc, nie przełożyło się to na praktykę. Gdy byłam już pod wodą, miałam nadzieję, że w końcu zobaczę kolorowe rybki i śliczną rafę. Jak bardzo się myliłam. Pierwsze nurkowanie to myśli o 100 technicznych sprawach: żeby nie za głęboko, żeby nie za płytko, żeby nie wynurzyć się niekontrolowanie. Dodatkowo wyrównywanie ciśnienia w uszach, pływalność, praca płucami, a nie inflatorem, by utrzymać głębokość powoduje jeszcze większy mętlik. Wszystko tylko nie kolorowe rybki i śliczna rafa. Jak się również okazało, miałam całkiem spore zużycie powietrza i końcówkę nurkowania zrobiłam na octopusie Dive Mastera. Super! Muszę przyznać, że mieliśmy bardzo dobrego przewodnika nurkowego. Cały czas bawił się nurkowaniem, starał się pokazać jak najwięcej, a co najważniejsze dawał pod wodą wiele wskazówek, jak nurkować i co w danej sytuacji zrobić. Wiedział, że jestem dopiero po kursie i że nigdy nie nurkowałam w morzu. Naprawdę był bardzo pomocny.

Minęło pierwsze nurkowanie. Przerwa powierzchniowa, czas na odpoczynek, jakąś przekąskę, uzupełnienie płynów. I kolejne nurkowanie. Wcale nie było lepiej. Znów nie udało mi się zanurzyć samej, znów walka ze sprzętem i samą sobą. Ponownie kolorowe rybki nie robiły wrażenia, bo człowiek myślał o pływalności, głębokości… wszystkim tylko nie zabawie i przyjemności z nurkowania. Jednak muszę przyznać, że nie zniechęciło mnie to do kolejnych dni. Wręcz przeciwnie. Nurkowanie zaczęło mnie trochę bardziej interesować. Po oporządzeniu szpeju i wypłukaniu w słodkiej wodzie w bazie, dla relaksu poszliśmy do lokalnej knajpki, by coś przekąsić, zapalić sziszę, wypić piwko. A wieczorem transfer do hotelu. Kto chciał to poszedł na kolację. Później integracja przy hotelowym basenie. I tak minął pierwszy dzień nurkowy.

Dwa kolejne dni wyglądały bardzo podobnie. Walka o przeżycie i nie utopienie się, zero rybek pod wodą, choć wszyscy mówili, że było ich mnóstwo. Stopniowo zaczęłam się oswajać ze sprzętem, wodą i nowym doświadczeniem. Zaczęło mi zostawać coraz więcej powietrza w butli. Pływałam już bardziej poziomo, mniej machając rękoma pod wodą. Trzeciego dnia wraz z grupą dopłaciliśmy do pakietu nurkowego i popłynęliśmy łódką na Gabr El Bint. Dodatkowo zaliczyłam wchodzenie do wody w sprzęcie z łodzi. Wtedy też przerobiliśmy pierwsze zanurzenie w toni. Trochę jednak inaczej to wygląda niż nurkowanie z brzegu. Mój instruktor przypominał mi o zanurzaniu „na baletnicę” ze stopami i płetwami obciągniętymi w dół. Ponieważ cały czas zanurzanie stanowiło dla mnie problem, to i tym razem potrzebowałam pomocy.

Wszystko zmieniło się od czwartego dnia nurkowego, kiedy w końcu otworzyłam oczy :) i zobaczyłam te kolorowe rybki, małe i duże, groźniejsze i łagodniejsze, a także cudowną rafę… A wszystko dlatego, że przestawałam myśleć o całej technicznej sprawie nurkowania. Robiłam to coraz bardziej odruchowo i automatycznie… Mniej zużywałam powietrza, rzadziej używałam inflator, częściej pracowałam płucami, pływałam poziomo… Oczywiście nie stałam się geniuszem nurkowym, ale wiele aspektów tego sportu stało się bardziej oczywistych. Zaczęłam bawić się nurkowaniem, oglądać to, co pod wodą. Tym bardziej, że nasz Dive Master dostał do grupy osoby, które dzień wcześniej skończyły kurs nurkowy i miał co innego na głowie. Ja zaczęłam być bardziej samodzielna i lepiej radzić sobie pod wodą. Piątego dnia nurkowego odniosłam pierwszy sukces przy zanurzaniu, kiedy zrobiłam to zupełnie samodzielnie, bez niczyjej pomocy. Było to przy zejściu w najbardziej chyba znanym miejscu w Egipcie – Blue Hole. Ta wielka otchłań jak i nurkowanie na Bells’ach zrobiły na mnie duże wrażenie. To niesamowite, jaka natura jest cudowna i jak bardzo potrafi zachwycić człowieka.

Planowo mieliśmy wracać w nocy ze środy na czwartek, dlatego większość naszej grupy zdecydowała się na kolejne nurkowania. Ja również nie odmówiłam sobie tej przyjemności. Pojechaliśmy ponownie na Blue Hole, ponieważ cześć osób planowała nurkowanie na 105 i 80 m. Mój plan był dużo skromniejszy, bo tylko 20 m maksymalnie. Na więcej nie pozwalały mi uprawnienia. Również tym razem wszystko poszło bez większych problemów. Podwodny świat przyrody zapierał dech w piersiach. Znalazłam nawet Nemo :)

Niestety jak zawsze wszystko co dobre szybko się kończy. Czas wracać do rzeczywistości. Dawno nie miałam tak udanego aktywnego wypoczynku. Najbardziej cieszę się z tego, że zaczęłam lepiej nurkować, oswoiłam się z wodą i sprzętem, zobaczyłam barwny ciekawy nieznany mi do tej pory świat. Już nie mogę się doczekać kolejnych nurkowań. Pewnie najszybciej będą one w Polsce, ale do tego na razie potrzebny jest suchy skafander, a z nim jeszcze się nie polubiliśmy. Tylko to już na inny raz opowieść.

Karola

zobacz oferty wyjazdu do Dahab

 

Kuba

Ξ Kwiecień 15th, 2009 | → 3 komentarzy | ∇ nurkowe, od 5000 PLN, Pakiety nurkowe |

Na Kubie proponujemy nurkowania w Cayo Largo, Jardines de la Reina oraz nurkowanie w Varadero.

Przeczytaj także naszą relację z naszego wyjazdu.

4 propozycje programu ze zwiedzaniem i nurkowaniem

cybaro_z_kuby.jpgStaram się, aby program był możliwie zwięzły, niestety z Kubą łączą mnie tak silne wspomnienia i pragnienie powrotu, że nie zawsze udaje się w krótkich słowach zobrazować, jak tam jest wspaniale zarówno pod względem kulturowym, jak też niezaprzeczalnych walorów Mojito i Cuba Libre, a także rewelacyjnych miejsc nurkowych.

Dla wielu osób wyobrażenie urlopu egzotycznego wygląda następująco: mała wysepka na środku lazurowej wody na Karaibach, otoczona kilometrami plaży z delikatnym piaskiem, gdzie poza paroma hotelami, małym lotniskiem i portem jachtowym nie ma już nic. W dzień można pływać i nurkować w przepięknych miejscach, nie spotykając innych łodzi nurkowych, a wieczorem w hotelu zapasy rumu i mojito nigdy się nie kończą. [dalej...]

Kuba – Cayo Largo

image014.jpgNiegdyś baza piratów karaibskich, dziś miejsce świetnego urlopu nurkowego na Karaibach. W okolicach Cayo Largo nie można, jak na razie, zagwarantować obecności rekinów, jak to ma miejsce w Jardines de la Reina. Jeśli jednak uda się przeforsować zakaz połowów ryb w Golfo de Gazones i ustanowić tam park morski, to jest tylko kwestią czasu, i to w dodatku niezbyt długiego, żeby i w tym miejscu było tyle samo, albo może i więcej rekinów, jak w Jardines de la Reina. Maleńka wyspa Cayo Largo znajduje się w archipelagu Canarreos, około 50 mil na południe od wybrzeży Kuby.

Kuba – Jardines de la Reina

mapa_cuba_satelite.jpgKUBA – Jardines de la Reina – Ogrody Królewskie “Najpiękniejsze miejsce, jakie kiedykolwiek widziałem …”- Krzysztof Kolumb, KUBA, październik 1492. 50 mil południowo od wybrzeża Kuby i 80 mil na północ od Rowu Kajmańskiego znajduje się 150 mil długi archipelag 230 wysp koralowych i mangrowych, trzecia najdłuższa rafa barierowa na świecie. Ta właśnie rafa tworzy granicę szelfu kontynentalnego – na południe obniża się dno morskie aż do Rowu Kajmańskiego, najgłębszego miejsca w Morzu Karaibskim (7 100 m).

Podaj planowany czas wyjazdu, prześlemy aktualny stan miejsc oraz proponowane przeloty

 

Tajlandia – pakiet stacjonarny z Phuket

Ξ Kwiecień 10th, 2009 | → 0 Comments | ∇ Tajlandia |

rafa.jpgWakacje stacjonarne na Phuket z nurkowaniem

Nie lubisz safari? Masz ochote odpocząć i poleżeć na plaży? Mamy dla Ciebie pakiet pobytowy na Phuket z nurkowaniami, które są zorganizowanie w formie dziennych rejsów na łodzi, która wraca do portu po południu.  W pakiecie dwudniowy rejs z noclegiem w bungalowach przy plaży na cudownej wyspie Phi Phi.

Miejsce: Tajlandia – wyspy Racha Yai, Racha Noi, Phi Phi, Koh Doc Mai, Shark Point.
Termin: dowolny, przez cały rok.

Nurkowiska w okolicach Phuket są dostępne cały rok i dostarczacją różnorodnych podwodnych wrażeń – są tu piękne ogrody koralowe, granitowe skały, podwodne góry, wraki i jaskinie. Wyspa Phuket jest turystyczną stolicą Azji Południowo – Wschodniej.

Organizacja nurkowań: Wszystkie nurkowania są zorganiozowane w formie jednodniowych rejsów, rozpoczynających się ok. 8 rano i trwających do ok. 16. Dwudniowy rejs zawiera dodatkowo nurkowanie nocne w okolicach wyspy Phi Phi.

Pakiet Lądowy: zawiera pakiet Phuket i okolice. Możliwa jest wymiana na inny pakiet lądowy za dopłatą.

Dojazd: Polska – stolica europejska – Phuket liniami rejsowymi. Transfery z/do hotelu na łódź w cenie.

Zakwaterowanie: W resorcie z basenem, blisko plaży, pokoje dwuosobowe, klimatyzowane, z łazienkami. Podczas rejsu dwudniowego zakwaterowanie w duwoosobym bungalowie przy plaży na wyspie Phi Phi.

Wyżywienie: Na łodzi śniadanie, lunch, owoce, napoje. W hotelu w cenie noclegu jest śniadanie. Podczas dwudniowego rejsu – pełne wyżywienie.

Cena pakietu: 1400 USD

Zarezerwuj pakiet, zadaj nam pytanie lub zadzwoń 22 614 00 00 odpowiemy natychmiast

Podaj planowany czas wyjazdu, prześlemy aktualny stan miejsc oraz proponowane przeloty

Cena zawiera:
Zakwaterowanie w resorcie w pokoju dwuosobowym (10 noclegów). Transfer lotnisko-hotel-lotnisko. 4 dni nurkowe: transfer z/do hotelu, nurkowania, opieka DM, śniadanie, lunch, owoce, napoje. Podczas dwudniowego rejsu 7 nurkowań, opieka divemastera, pełne wyżywenie i napoje bezalkoholowe na łodzi, nocleg w dwuoosobowym bungalowie na wyspie Phi Phi. Pakiet lądowy: wycieczka po Phuket.

Cena nie zawiera:
Przelotu (wycenimy wg. Twoich preferencji), wypożyczenia sprzętu, napojów alkoholowych.

Plan imprezy:

Dzień 1 Wylot z Polski
Dzień 2 Przylot na Phuket, zakwaterowanie w resorcie.
Dzień 3 Aklimatyzacja, odpoczynek po podróży, kolacja.
Dzień 4 Pakiet nurkowań jednodniowych – dzień I.
Dzień 5 Pakiet nurkowań jednodniowych – dzień II.
Dzień 6 Pakiet lądowy – wycieczka po Phuket.
Dzień 7 Pakiet nurkowań – Phi Phi overnight – rejs dwudniowy.
Dzień 8 Pakiet nurkowań – Phi Phi overnight – II dzień.
Dzień 9 Pakiet lądowy – eko safari.
Dzień 10 Pakiet lądowy – kajaki na James Bond Island.
Dzień 11 Odpoczynek.
Dzień 12 Wylot do Polski.
Dzień 13 Przylot

Podaj planowany czas wyjazdu, prześlemy aktualny stan miejsc oraz proponowane przeloty